Grę planszową Sanctum otrzymaliśmy od wydawnictwa REBEL w ramach akcji Bohaterowie Rebela. Za comiesięczne zakupy przewyższające 99zł można było otrzymać odpowiednio:

  • 3x zakupy = gra o wartości 100zł gratis
  • 5x zakupy = dodatkowa gra o wartości 200zł gratis
  • 8x zakupy = kolejna gra tym razem o wartości 500zł

Łącznie wydając 800zł w ciągu całego roku można otrzymać dodatkowo gry o wartości 800zł jako gratis. Gry wybierane są zawsze przez pracownika REBEL.

Osiągnąłem próg 3 zamówień i otrzymałem swój pierwszy Mystery Box o wartości 100zł o czym możecie przeczytać TU. Sanctum otrzymałem w ramach Mystery Box 2. Jest to gra która znajdowała się na mojej liście życzeń. Zawsze była jednak inna pozycja, która wypierała Sanctum na niższe miejsce. W końcu udało się i któryś z pracowników REBELA pomyślał: „temu to przyda się Sanctum”. No i mam.

Pierwsze wrażenie z gry było bardzo pozytywne. Pudełko duże i ciężkie. W środku sporo elementów plastikowych i kartonowych, grafiki na kartach i planszach bardzo dopracowane, plastikowe figurki bohaterów itd. Po zapoznaniu się z obszerną instrukcją która jest jednak napisana w bardzo przystępny sposób zabraliśmy się do grania.

Pierwsze zderzenie z rzeczywistością: grę rozkłada się dość długo, szczególnie jeśli robi to jedna osoba. Ilość elementów, którą trzeba poukładać na swoich miejscach jest naprawdę spora ale za to bardzo intuicyjna (tutaj zalecam zamknąć kota w innym pokoju, żeby nie przestawił luźno leżących, lekkich znaczników). Każdy kto miał styczność z grą komputerową Diablo, Torchlight itp odnajdzie się tu prawie bez czytania instrukcji. Jest to bowiem gra komputerowa przeniesiona na papier i to prawie 1:1. Możemy tu wykonać jeden z 3 ruchów, a każdy z nich charakteryzuje się inną zasadą działania.

  1. Ruch – to zwyczajne przesunięcie swojej figurki do przodu i zebranie potworów z którymi będziemy później walczyć.
  2. Walka – to rzut kośćmi i ingerencje w nie poprzez umiejętności specjalne po to aby pozbyć się potworów, które zagarnęliśmy wcześniej.
  3. Odpoczynek – to regeneracja sił i możliwość założenia ekwipunku zdobytego podczas wcześniejszej walki.

Podane przeze mnie ruchy są oczywiście opisane w telegraficznym skrócie a ich pełne rozwinięcie znajdziecie na bardzo przydatnych planszach pomocy. Po przejściu odpowiednich ilości AKTów i doposażeniu się w dobry ekwipunek pora na ostateczny pojedynek. Gra kończy się wygraną w każdym przypadku. W przypadku gdy gracze przeżyją spotkanie z bossem wygrywa ten kto zachował najwięcej żyć. Jeśli jednak gracze polegli w trakcie walki wygrywa ten kto pokonał więcej kart przydzielonych do bosa.

Tak naprawdę to wszystko. Oczywiście dochodzi do tego niby drzewko umiejętności specjalnych czy odpowiednie gospodarowanie maną (w grze nazwane jako „skupienie”) i kilka innych drobiazgów ale tak naprawdę gra nie dostarcza wielu emocji. Jest bardzo ciekawie i starannie wykonana ale brakuje jej pazura i jakiegoś elementu zaskoczenia, wszystko jest tu bardzo powtarzalne i to przez całą grę.

Na minus:

  • Drzewko umiejętności specjalnych za każdym razem wygląda tak samo
  • Postacie niby są różne i każda ma inne skille ale nie wpływa to zbytnio na samą grę.
  • Dużo małych elementów leżących blisko siebie, które łatwo trącić.
  • Powtarzalne grafiki potworów na kartach.

Mimo wszystko grę oceniamy bardzo pozytywnie. Nie skończyło się na jednej partyjce, instrukcja jest bardzo łatwa do wytłumaczenia i można to robić w trakcie grania, nie dłuży się zbytnio i przy zgranym graniu można ją skończyć w nieco ponad godzinę (przy 2 graczach)

.

Nasza ocena:

Rozegrane partie: ok 8

Najniższa cena gry w momencie publikacji: 142zł

Przydatne linki:

Jak pomocny był ten post?

Kliknij na uśmiech aby ocenić

Średnia ocena 0 / 5. Ilość głosów 0

Bądź pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *