Osadnicy Narodziny Imperium to kolejna gra od Ignacego Trzewiczka na tym samym „silniku” co 51. Stan. Właściwie te dwie gry różni „opakowanie” graficzne.

Osadnicy są grą bardziej rodzinną, kolorową z przyjemnymi zadaniami do wykonywania. Świat ukazany w 51 Stanie był skierowany do węższego grona odbiorców. Czy dobre było takie odświeżenie tytułu? Wydaje mi się, że jak najbardziej tak! Dzięki temu do gry możemy usiąść nie tylko ze znajomymi którzy czują post apokaliptyczny klimat ale również z dziećmi czy osobami starszymi. Instrukcja jest czytelna a gra wciągająca, a to najważniejsze. W grze przyjdzie nam wcielić się w kierowanie jednej z 4 frakcji. Staramy się rozbudować swoje imperium tak aby zdobyć jak najwięcej punktów.

A punkty potrafią tu namieszać. I nie chodzi o samą grę ale o jej wykonanie. Plansza punktacji jest tak skonstruowana żeby wkurzyć jak największą liczbę graczy. Nie raz zdarzyło nam się przesunąć pionek nie w tę stronę. Poza tym drobnym mankamentem cała gra jest wydana bardzo poprawnie. OCZYWIŚCIE brakuje w niej wypraski oraz jakiegokolwiek organizera na surowce. A te bardzo przyciągają uwagę. Surowce wykonane są z drewna, pomalowane na różne kolory i tak: drewno wygląda jak drewno, kamień jak kamień a jedzenie? Prawie jak jedzenie… Paulina obstawia, że to jabłko a ja że kawał mięsa. Nigdy nie doszliśmy do prawdy. Grę warto kupić jeśli jeszcze nie posiadacie 51 Stanu, w przeciwnym razie mocno bym się zastanowił. Wg. informacji z pudełka wynika, że gra jest od 1 do 4 osób. Idealnie gra się w 2 osoby. Przy 4 jest tak duży chaos i ilość wyłożonych na stół kart, że lepiej byłoby rozłożyć Carcassonne w wersji BIGBOX.

Nasza ocena:

Rozegrane partie: ok 10

Najniższa cena gry w momencie publikacji: 97zł

Przydatne linki:

Jak pomocny był ten post?

Kliknij na uśmiech aby ocenić

Średnia ocena 0 / 5. Ilość głosów 0

Bądź pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *