Zacznijmy od tego, że jestem wielkim fanem Munchkina więc pomyślicie, że moja ocena może być nieobiektywna. Zapraszam jednak do zapoznania się z moją opinią na temat Munchkin Panic.

W pudełku znajdziemy sporo ciekawych elementów: duża dobrze wykonana plansza, typowo munchkinowe karty, woreczek do losowania potworów, elementy zamku które ustawiamy pionowo na plastikowych podstawkach itd. To wszystko robi fajny klimat gry w której musimy wspólnie z innymi graczami bronić zamku przed napierającymi z lasu potworami. Razem a jednak osobno. Chociaż główny cel wszystkich graczy jest taki sam to każdy działa na swoją korzyść aby na koniec gry zdobyć jak najwięcej punktów i nie tylko ocalić zamek ale i wygrać. To coś jak scena z Władcy pierścieni gdzie Legolas przedrzeźnia się z Gimlim o ilość zabić 😉

Wszystko jest stworzone na podstawie gry planszowej Castle Panic. O ile jestem fanem munchkina tak munchkin panic nie przypadł mi do gustu. Oryginalna karcianka przyzwyczaiła nas do bardzo dużej różnorodności i tej różnorodności zabrakło mi tutaj. Oczywiście są unikalne skarby które dają jakieś bonusy ale najczęściej zagrywanymi kartami są karty zamku które już nie są tak niepowtarzalne. Rozumiem zamysł gry w której jakoś musiano rozwiązać i zróżnicować element walki ze stworami ale nie przypasiło mi to konkretne rozwiązanie. Wszystko opiera się na zagrywaniu mieczników, rycerzy lub łuczników w 3 różnych kolorach. Do tego dorzucamy bonusowe karty które wzmacniają nasz atak lub dogadujemy się z „przeciwniko-kompanem” aby nam pomógł w zamian za odpowiednie tantiemy. Jeśli nie zniszczymy w miarę szybko potwora ten uderzy w mur zamku tracąc 1 życie oraz niszcząc go. To wszystko. W grze nie doświadczymy nic więcej. Jest troszkę negatywnej interakcji, kilka przeszkadzaczy i kilka pomocy dla graczy ale nic poza tym. Może gra zyska przy rozgrywce wieloosobowej. Do tej pory graliśmy w 2 osoby i nudziłem się. Dam jej jeszcze szansę w większym gronie.

Czy zatem warto kupić grę? Wydaje mi się, że mimo wszystko TAK!!! Czemu tak uważam skoro nie czuję się w niej dobrze? Ponieważ to tylko moja opinia, ogólne opinie w internecie przemawiają za kupnem gry więc czemu nie spróbować? W końcu gra kosztuje zaledwie 50zł 😉

Nasza ocena:

Rozegrane partie: ok 5

Najniższa cena gry w momencie publikacji: 50zł

Przydatne linki:

Jak pomocny był ten post?

Kliknij na uśmiech aby ocenić

Średnia ocena 0 / 5. Ilość głosów 0

Bądź pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *