Kiedy myślę o Egmont na myśl przychodzi mi właśnie taki rodzaj gier. Tanie, wykonane bez zbędnych elementów ale często bardzo ciekawe w swojej prostocie.

Kosmicznych Piratów kupiłem na jakiejś promocji w Smyku za 11zł? Wziąłem ją jako dodatek do kilku innych gier. Nie przeczytałem nawet co jest w środku i na czym polega. Po powrocie do domu odpakowałem ją żeby zobaczyć co właściwie kupiłem, przeczytałem krótką i zwięzłą instrukcję i namówiłem 3 osoby do grania.

Po kilku grach już wyrobiłem sobie zdanie. Gra działa tak jak założył jej autor. Jest odpowiednio zbalansowana jeśli chodzi o grę w 3 czy w 5 osób ale… No właśnie, kosmiczni piraci mają ciekawą i prostą mechanikę która sprawdza się jako szybka gra między cięższymi tytułami lub jako gra dla młodszych ale brakuje jej klimatu. Są planety, są skarby, są karty piratów więc musi być fajnie! Otóż nie do końca. Grałoby się zdecydowanie klimatyczniej gdyby każdy dostawał inną talię gwiezdnych piratów i nie chodzi mi tu o jakieś umiejętności specjalne tylko chociaż o inne grafiki. Tymczasem gracze w 5 kolorach otrzymują identyczne karty postaci różniące się tylko kolorem tła. Chociaż skarby są różne i za to plus. Podsumowując: Reiner Knizia miał pewnie chwilowy przebłysk geniuszu, spisał pomysł, wysłał do producenta, ten na szybko nałożył jakieś grafiki i wydał jako szybka i prosta gierka. Jeśli znajdziecie ją w dobrej cenie to na pewno warto kupić. Choćby po to aby wciągnąć osoby nie obyte z grami w ogóle. Zasady są do wytłumaczenia w 3 minuty i poradzi sobie z nimi 8 letnie dziecko.

Nasza ocena:

Rozegrane partie: ok 30

Najniższa cena gry w momencie publikacji: 18zł

Przydatne linki:

Jak pomocny był ten post?

Kliknij na uśmiech aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Ilość głosów 1

Bądź pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *